26 stycznia 2022
Obecnie objawy COVID-19 nie są już tak charakterystyczne jak w 2019 roku. Poza gorączką, dusznościami i brakiem węchu, często pojawiają się nudności czy biegunka. Co ciekawe, infekcja może też dawać takie same objawy jak w zwykłym przeziębieniu.
Karolina Zych-Rozpędowska
Wirus SARS-CoV-2 (severe acute respiratory syndrome coronavirus 2) został zidentyfikowany w 2019 roku i bardzo szybko rozprzestrzenił się po całym świecie, niosąc ze sobą kolejne fale zachorowań. Maseczki, izolacja, testowanie, szczepienia to rzeczywistość, do której z trudem przyszło nam się przyzwyczaić.
Wiemy już też, że jedni z nas chorują łagodniej, dla innych przebieg zakażenia jest cięższy lub bardzo ciężki i kończy się hospitalizacją a niekiedy niestety śmiercią. Przebieg infekcji na pewno zależy od:
Pierwszy potwierdzony przypadek zakażenia koronawirusem w naszym kraju odnotowano 4 marca 2020 r., ale od tamtego czasu objawy infekcji bardzo się poszerzyły i dziś różnią się w zależności od wariantu wirusa i statusu szczepienia. W przypadku osób zaszczepionych najczęstszymi zgłaszanymi objawami są:
Dla nieszczepionych to:
Pewnie patrząc na taką ilość tych objawów, domyślam się, że rodzi się w Was wątpliwość, że właściwie wszystko może być objawem COVID-19! I obecnie niestety właśnie tak jest. Czasem u członków tej samej rodziny każdy ma inne objawy.
Na przykład u jednego dziecka będzie to biegunka, wymioty, stan podgorączkowy, a u drugiego w tej samej rodzinie wystąpi kaszel, gorączka, brak apetytu. Natomiast u rodziców będzie to duże zmęczenie i brak sił. Dlatego zawsze mnie dziwi, jak pacjenci w gabinecie bagatelizują swoje objawy twierdząc, że „to na pewno nie COVID”, a potem w teście wychodzi, że to jednak COVID…
U około 15% pacjentów rozwija się ciężka postać zakażenia, która niestety wymaga hospitalizacji, intensywnego leczenia, tlenoterapii a często podłączenia do respiratora.
Czy jesteśmy w stanie przewidzieć kto ciężej zachoruje? Dla kogo nie będzie to zwykłe przeziębienie tylko walka o życie? Pandemia pokazała, że szczególną opieką powinni być otoczeniu pacjenci, którzy mają zwiększone ryzyko ciężkiego przebiegu. Są to pacjenci z chorobami przewlekłymi, lub jak to jest określane od początku pandemii chorobami współistniejącymi.
Choroby współistniejące to choroby przewlekłe, na które pacjenci chorują od dawna i przyjmują na nie leki, ale też choroby przewlekłe, o których jeszcze nie wiedzą, bo np. dawno nie wykonywali badań profilaktycznych. Chorobą współistniejącą nie jest katar, który pojawił się tydzień temu, nie jest nią ból kręgosłupa, który nawraca jak za długo siedzimy przy biurku. Choroba współistniejąca to choroba przewlekła.
Od początku pandemii powstają liczne prace naukowe omawiające problem chorób przewlekłych i niestety wnioski ze wszystkich są bardzo podobne:
Do grupy chorób przewlekłych, które stanowią szczególne ryzyko w razie zakażenia koronawirusem zaliczamy:
Choroby sercowo-naczyniowe to bardzo ogóle pojęcie – należy do niech:
Na początku pandemii było dużo sprzecznych informacji o wpływie leków nadciśnieniowych (z grupy ACEI) na zakażenie wirusem. Szybko wycofano się z tych hipotez i obecne zalecenia mówią, by nadciśnienie tętnicze przede wszystkim leczyć skutecznie.
Infekcja COVID-19 może zaostrzyć istniejącą chorobę serca – obserwujemy pogorszenie kontroli ciśnienia, arytmie, zapalenie mięśnia serca. Ostre uszkodzenie serca występuje w około 7% -28% wszystkich przypadków COVID-19, a wśród nich prowadzi do śmierci w około 10,5%.
Na całym świecie około pół miliarda ludzi żyje z cukrzycą. Jest ona jedną z najczęstszych chorób współistniejących, która może prowadzić do powikłań z wielu narządów. Właściwie to równolegle z pandemią COVID-19 możemy mówić o pandemii cukrzycy, gdyż liczba nowo wykrytych przypadków tak szybko rośnie!
Długotrwałe utrzymywanie się podwyższonego poziomu cukru we krwi powoduje osłabienie układu odpornościowego i zwiększoną podatność na infekcje, czyli również na COVID-19. Dlatego u osób z rozpoznaną cukrzycą należy szczególnie dbać o prawidłową kontrolę i wyrównanie cukrzycy tak, by uniknąć poważnych powikłań COVID-19.
Chorzy z nieprawidłową czynnością nerek chorują ciężej na COVID-19 w porównaniu z osobami z prawidłową funkcją nerek. Dodatkowo osoby z niewydolnością nerek często jednocześnie mają nadciśnienie tętnicze lub cukrzycę, co powoduje że przebieg infekcji może być jeszcze gorszy.
Niestety wirus nie oszczędza nerek. Aż 40% osób hospitalizowanych z powodu COVID-19 ma ostre uszkodzenie nerek!
POChP jest przewlekłym stanem zapalnym płuc, który prowadzi do „zwężenia” dróg oddechowych i utrudniania przepływu powietrza przez płuca. Wpływ każdej infekcji dróg oddechowych może doprowadzić do ciężkich zaostrzeń, i tak też dzieje się w przebiegu infekcji COVID-19, która jak wiadomo bardzo często zajmuje płuca.
Na świecie na POChP choruje 251 milionów osób, w Polsce mamy około 2-3 miliony chorych, z czego co roku umiera prawie 15 tysięcy. POChP to najczęściej choroba palaczy tytoniu, dlatego może pandemia to dobry czas na porzucenie nałogu?
Chorzy na nowotwory mają zwiększone ryzyko zakażenia się wirusem. Wynika to z występujących zaburzeń odporności wywołanych chorobą lub stosowną chemioterapią. Pacjenci onkologiczni mają częściej ciężki przebieg infekcji i częściej wymagają hospitalizacji.
To teraz czas na to, byście sobie przeanalizowali, ile osób znacie z nadciśnieniem tętniczym, a ile z cukrzycą? Nadciśnienie to nie problem osób po 60. roku życia, choruje na nie wiele osób po 30.-35. roku życia, ba! Ilu młodych mężczyzn ma nadciśnienie?! A cukrzyca? To nie jest problem wyłącznie starszych ludzi! Teraz w dobie epidemii otyłości, śmieciowego, nieregularnego jedzenia u wielu osób cukrzyca rozwija się po 40. roku życia.
I pamiętajcie, że najważniejsze jest zaszczepienie się, bo chroni przed ciężkim przebiegiem choroby i hospitalizacją. Pacjenci często błędnie myślą, że mając chorobę przewlekłą typu cukrzyca, choroba wieńcowa, nadciśnienie nie mogę się szczepić.
Nie jest! Choroba przewlekła jest wskazaniem do szczepienia, ponieważ stwarzamy sobie ochronę przed ciężkim przebiegiem COVID-19.
Źródła:
26 stycznia 2022